witam moja najwierniejsza fanke: lodzie ktora przypomniala mi o tym blogu bo nawet niepamietalam nazwy :D
wczoraj na bogato : pojechalismy do restauracji zjesc ^^ Kuchnia polska w żarkach hahah luksusy zarcie do dupy i brudne szklanki wiecej tam nie pojedziemy:D pozniej pojechalismy do łaz zobaczylam gdzie mieszkaja dziadkowie tomeczka i slynna restauracje spichlerz gdzie byly krecone kuchenne rewolucje :D mielismy isc tam zjesc ale zrezygnowalismy po wczesniejszej restauracji :D
Na basenie: bardzo fajnie dzieci w swoim zywiole:D pojedziemy tam jeszcze napewno
kit ze bylam wgl nie przygotowana na basen zapomnialam recznika i gaci na zmiane hahaha :D i lazilam w tomka kapielowkach no co przynajmniej fajne sa :D
NO I TYLE PRZYGOD hehe :D