sobota, 26 marca 2011

Dawno mnie tu nie było
Chce napisac mój wczorajszy dzien.

Wstałam,umyłam,ubrałam,uczesałam,pomalowałam sie i poszłam do szkoły.
Przesiedziałam te 7 h w szkole. Umówiłam sie ze ide z Ulą do domu. Wychodzimy ze szkoły a tam 2 Grześki
na początku cieszyłam sie . Około 17 wyszłam z Ulą i poszłysmy na orlik do reszty. Chlopaki poszli pic. Reszta dołączyła do nich po jakiejs godzinie na siejna po drodze spotkałam Martynę i Martę.
Przyszlismy na siejna a tam w 4 grupki sie dobrali. Jedni na hustawkach inni na scenie i tak po całych siejnach .
Ja niewiedziałam gdzie mam usiąsc wiec poszłam na hustawki ale nie tam do playboya itd tylko osobno. Najpierw podeszła do mnie Ula ale potem poszła do Grzeska pogadac z nim . Siedziałam tak sobie a na 2 hustawce usiadł Damian. Podeszłam do niego , widziałam ze jest smutny . Zapytałam czy chce pogadac ale on powiedział ze nie chce . Zawołałam Ulę i powiedziałysmy mu zeby poszedł z nami do sklepu . Pogadał z nami opowiedział co go wkurza itd. Wróciłam a tam G i D siedzą na tych kratkach razem i sobie słodzą . Zajebiscie..
Ale to jeszcze nic zaczeli sie przytulac tuz przede mna tak ze miałam ochote sie rozkleic. Cały czas patrzał G na mnie czy patrze na nich. odwróciłam się i nie patrzałam na nich . Karolek i Daria poszli do domu to reszta za nimi ich odprowadzic . Ja z Ulą, Grzeskiem,Patrykiem i Zającem poszlismy do sklepu. Było okolo 20. Ula i Grzesiek poszli do domu ogladac film . Ja, Patryk i zajac wrócilismy na siejna a po drodze spotkalismy reszte. Jak juz D nie było G się nudziło i zaczął mnie zaczepiac wydarłam sie na niego zeby mnie zostawił . odwalil się. Pożegnałam sie ze wszystkimi i poszłam do domu . Oczywiscie rozryczałam sie . Poszłam spac około 12. I znowu mi sie snił .


Wiem zajebista opowiesc powinnam zostac pisarka czy niewiem kim .
Musiałam to napisac.

piątek, 18 marca 2011

Zawsze byłes lecz kiedyś coś umarło
odeszłes-to boli ale dam radę
kiedyś moze docenisz mnie i zatęsknisz za mną
Nic już nie mogę zrobic
wybrałeś ty sam zdecydowałes
myślałam, wierzyłam w to, że jestesmy sobie przeznaczeni
chcę Ci tylko powiedziec,ze to ty nauczyles mnie kochac
pokazałes co jest najpiekniejsze w zyciu
pamietając Ciebie pamietam dzień
kiedy Cię poznałam i kiedy pokochałam
byłam taka szczesliwa,ze byłes w moim zyciu
pokazałes mi znaczenie prawdziwej miłosci
mogę szczerze powiedziec czuje tylko smutek i zal
bo we mnie jest jeszcze tyle milosci do Ciebie.




Kocham ten wierszyk
z tego cudownego zeszytu Uli
płacze gdy czytam go 

czwartek, 17 marca 2011

bla bla bla...




niewiem co pisac. Moze na początek napisze że damy rade Mateuszu . Mamy taką samą sytuacje rozumiem Cię doskonale tak jak ty mnie. Wszystko się ułoży nie martw się.

Po drugie blog został założony z nudów, niewiem jak często bd tutaj zaglądała. Jakoś nie zabardzo mogę tu wszystko ogarnac ale stopniowo i bd good ! ;d

No i po trzecie to pewnie nikt  tego nie czyta oprócz Martyny  xD


http://www.youtube.com/watch?v=Qllh7g86Ng0  klik